www.bialystok.jard.plBIALYSTOK.JARD.PL


Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.




Do NOWEGO ROKU z JARDem zostało:




GALERIE ZDJĘĆ




Motoryzacja


17:05:39 27-05-2018r.


Zderzenie z ptakiem niebezpieczne nie tylko dla zwierzęcia


Wiosną dzika przyroda budzi się do życia i zwierzęta stają się bardziej aktywne. Wiele gatunków ptaków wraca z cieplejszych rejonów świata i rozpoczyna okres godowy. Jaki to ma związek z bezpieczeństwem jazdy? Szacuje się, że na drogach na całym świecie rocznie może ginąć 250 mln ptaków. Potrącenie zwierzęcia może być niebezpieczne zarówno dla niego, jak i dla kierowcy oraz pasażerów auta. O tym, jak unikać kolizji z ptakami i innymi zwierzętami oraz jak się zachować, gdy dojdzie do wypadku, mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.


źródło: pixabay.com

źródło: pixabay.com


Kolizji z ptakiem często naprawdę trudno uniknąć. Dlaczego tak się dzieje? Duże znaczenie ma prędkość, z jaką porusza się auto. Dowodzą tego badania polegające na odtwarzaniu ptakom nagrań pojazdu poruszającego się z różnymi prędkościami.

Eksperymenty wykazały, że kiedy prędkość pojazdu przekraczała 120 km/h, ptaki zwykle nie reagowały na zagrożenie wystarczająco szybko, by uniknąć zderzenia. Decyzję o ucieczce podejmowały bowiem na podstawie odległości, w jakiej znajdowało się auto, a nie prędkości, z jaką się zbliżało.

- Może się wydawać, że kolizja z ptakiem nie powoduje dużych zniszczeń w aucie i problem nie jest poważny. Tak naprawdę jednak, jeśli pojazd z dużą prędkością uderzy w zwierzę wielkości bażanta, uszkodzeniu może ulec na przykład przednia szyba. Takie zderzenie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego również z innych powodów. Kolizja ze zwierzęciem, nawet tym nieznacznej wielkości, może spowodować ograniczenie widoczności i rozproszenie kierowcy, a także być źródłem stresu. Wszystkie te czynniki negatywnie wpływają na bezpieczeństwo jazdy - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Oczywiście, kierowca powinien unikać takich sytuacji przede wszystkim dlatego, by oszczędzić zwierzętom cierpienia, zwłaszcza że ofiarami wypadków mogą być przedstawiciele rzadkich, chronionych prawnie gatunków.

Wiosną na drogach częściej pojawiają się nie tylko ptaki. Ofiarami wypadków stają się m.in. jeże, lisy, zające, sarny, dziki czy ropuchy. Aby zapobiec kolizji z dzikim zwierzęciem, należy przede wszystkim dostosować prędkość do warunków jazdy oraz uważnie obserwować drogę i pobocze, zwłaszcza na obszarze, gdzie znaki drogowe ostrzegają przed obecnością zwierząt oraz na drogach przebiegających w pobliżu lasów i pól.

- W takich warunkach trzeba być przygotowanym na nagłe hamowanie - przypominają trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Gdy zwierzę nagle znajdzie się przed naszym autem, warto również użyć klaksonu oraz mrugać światłami. Może to skłonić je do ucieczki.

Jeśli mamy taką możliwość, można ominąć zwierzę znajdujące się na jezdni. Należy jednak upewnić się, czy na pasie do jazdy w przeciwnym kierunku nie znajdują się inne pojazdy oraz czy kierowca jadący za nami nie rozpoczął manewru wyprzedzania. Próbę ominięcia zwierzęcia z prawej strony należy podjąć tylko wtedy, gdy na naszym pasie jest na to wystarczająco dużo miejsca - w przeciwnym razie grozi nam na przykład wjechanie do rowu lub uderzenie w drzewo, co jest o wiele bardziej niebezpieczne niż potrącenie ptaka czy zająca.

Nie należy unikać kolizji za wszelką cenę, bo konsekwencje niektórych manewrów mogą być bardziej poważne niż bezpośrednie zderzenie ze zwierzęciem. Także zbyt ostre hamowanie, gdy tuż za nami znajduje się inny pojazd, może spowodować, że najedzie on na tył naszego auta, dlatego zanim rozpoczniemy działania zapobiegające potrąceniu zwierzęcia, zorientujmy się, czy nie narażą nas one na większe niebezpieczeństwo.

Jeżeli już dojdzie do wypadku, nie wolno nam zostawić zwierzęcia bez pomocy (grozi za to kara aresztu lub grzywny do 5 000 zł), ale lepiej nie podejmować się tego samodzielnie, lecz wezwać odpowiednie służby (w zależności od miejsca i okoliczności zdarzenia będzie to np. straż miejska, policja czy straż leśna). Pamiętajmy o tym, że ranne zwierzę może być agresywne albo przenosić choroby groźne także dla ludzi. Jeśli natomiast wypadek skończy się jego śmiercią, zwłoki zwierzęcia muszą zostać usunięte z drogi i poddane utylizacji, aby nie stwarzały zagrożenia dla innych uczestników ruchu.

(ddb24.pl, mł)






Inne najcześciej czytane...






Motoryzacja


pokaż cały dział »





Wiadomości regionalne


pokaż cały dział »





Najciekawsze


pokaż cały dział »





Wiadomości


pokaż cały dział »





Gospodarka


pokaż cały dział »





Rozrywka


pokaż cały dział »





Sport


pokaż cały dział »





Zdrowie


pokaż cały dział »





Turystyka


pokaż cały dział »





Kulinaria


pokaż cały dział »





Moda i uroda


pokaż cały dział »





Praca i szkolenia


pokaż cały dział »





Imprezy jard


pokaż cały dział »





Jaga


pokaż cały dział »





Konkursy


pokaż cały dział »





Tele jard


pokaż cały dział »





Jard 24


pokaż cały dział »






» Komunikacja miejska » PKP » PKS

» Napisz do nas





*

Copyright © 2014-2015 www.jard.pl

*



stat4u

projekt ikon: icons8.com



Do poprawnego wyświetlania strony masz za starą wersję przeglądarki internetowej!


Zainstaluj najnowszą wersję


Mozilla Firefox 3.6+ Google Chrome 7+ Opera 10.6+ Apple Safari 5.0.2+ Microsoft Internet Explorer 9+